Do sieci ponownie trafił nieoficjalny zwiastun filmu „Spider-Man: Całkiem nowy dzień”. Jak opisuje Fiction Horizon, nagranie wywołało złość fanów, którzy zarzucają Sony kolejną wpadkę przy pilnowaniu materiałów promocyjnych.
„Spider-Man: Całkiem nowy dzień” od miesięcy budzi duże emocje wśród fanów kina superbohaterskiego. Film reżyserowany przez Destina Daniela Crettona ma rozgrywać się cztery lata po wydarzeniach z „No Way Home”. Peter Parker działa w nim jako samotny bohater w świecie, który zapomniał o jego istnieniu jako człowieka. Sam Spider-Man nadal pozostaje jednak popularną postacią publiczną.
- Co oglądać w Netflix? Oto najlepsze nowe filmy i seriale
- Hit Netflixa wróci w 2026 roku! „Lupin” ma datę premiery
UWAGA TEKST ZAWIERA SPOILERY
Wyciek zwiastuna „Spider-Man: Całkiem nowy dzień”
Zainteresowanie produkcją podsycają także zapowiedziani przeciwnicy. Wśród zagrożeń dla Petera mają znaleźć się Tombstone, Scorpion, Boomerang, Tarantula oraz Hand. W filmie pojawi się również Punisher grany przez Jona Bernthala. Dużo spekulacji budzi rola Sadie Sink, która według fanów może wcielać się w wersję Jean Grey. W materiałach promocyjnych sugerowano już jej telepatyczne zdolności.
Problem w tym, że kolejny ważny element kampanii trafił do sieci przed czasem. Jak podaje Fiction Horizon, w mediach społecznościowych pojawiła się niskiej jakości, nieoficjalna wersja drugiego zwiastuna. Nagranie było mocno przycięte i powiększone, ale widoczny znak wodny „Property of Columbia Pictures” miał potwierdzać jego autentyczność.
Sony reaguje, fani tracą niespodziankę
Według wcześniejszych doniesień Sony planowało oficjalnie opublikować zwiastun 17 czerwca, równolegle ze startem sprzedaży biletów. Wyciek sprawił jednak, że część fanów zobaczyła kluczowe sceny w słabej jakości, zamiast poczekać na pełną wersję HD. Studio szybko zaczęło usuwać materiał z platform społecznościowych, powołując się na prawa autorskie.
Mimo słabej jakości nagrania opis scen i dźwięk ujawniły kilka istotnych szczegółów. W zwiastunie ma pojawić się bójka Spider-Mana z ninja Hand w więzieniu. Materiał pokazuje też Grey Hulka, którego pojawienie się ma być powiązane ze zdolnościami tajemniczej postaci granej przez Sadie Sink.
Wyciek miał również wyjaśnić znaczenie jednej ze scen z wcześniejszego zwiastuna. Ujęcie Spider-Mana i Hand walczących wysoko nad Nowym Jorkiem miało być zmyłką. Według ujawnionego materiału sekwencja w rzeczywistości rozgrywa się w więzieniu.
To kolejna wpadka przy promocji filmu
To nie pierwszy raz, gdy materiały promocyjne „Spider-Man: Całkiem nowy dzień” przedwcześnie pojawiają się w sieci. Fiction Horizon przypomina, że pierwszy zwiastun filmu również miał wyciec, przez co konieczne było jego przerobienie. Artyści odpowiedzialni za efekty wizualne mieli pracować po godzinach i w weekendy, by zdążyć z przygotowaniem materiału na czas.
Reakcje fanów są w dużej mierze negatywne. Część z nich obawia się, że Sony może opóźnić oficjalną premierę zwiastuna. Inni wskazują, że przez wyciek studio może zostać zmuszone do zmiany planu promocyjnego.
Mimo zamieszania film nadal ma trafić do kin 31 lipca 2026 roku. Wyciek nie osłabił zainteresowania produkcją, ale popsuł fanom moment odkrywania jednej z największych niespodzianek. Ujawnienie Grey Hulka miało wybrzmieć w pełnej jakości, a nie w formie rozmazanego nagrania ze znakiem wodnym.
Źródło: fictionhorizon
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.








Dodaj komentarz