fot. DreamWorks Animation
Shrek 5 dostał nowy zwiastun. Universal pokazuje powrót Shreka, Osła i Fiony przed premierą filmu zaplanowaną na 30 czerwca 2027 roku.
Wielki powrót zielonego ogra na ekrany staje się faktem, ale najwyraźniej nie wszystkim przypadł on do gustu. W sieci wylądowała właśnie pierwsza, oficjalna zapowiedź filmu Shrek 5, która natychmiast wywołała ogromne poruszenie. Niestety, wcale nie takie, jakiego oczekiwaliby twórcy.
Najgłośniejsza krytyka dotyczy animacji postaci. Fani piszą, że Shrek, Fiona i Osioł wyglądają zbyt „gładko” i tracą charakterystyczny styl, który wyróżniał poprzednie filmy DreamWorks. To nie pierwszy raz, gdy ten temat wraca. Już po wcześniejszym teaserze fani domagali się zmiany wyglądu postaci na bardziej wierny oryginałowi. Wygląda na to, że odświeżony styl wciąż nie przekonał wszystkich.
W komentarzach pojawiają się nawet porównania do pierwszego trailera Sonic the Hedgehog, który również wywołał gwałtowną reakcję widzów przed poprawkami studia. Niektórzy internauci uważają też, że nowa stylistyka przypomina bardziej produkcje Disneya, Pixara albo wygenerowane obrazy AI.
W Polsce zwiastun wywołał dodatkowe emocje związane z rodzimą wersją językową. Spekulacje dotyczące obsady dubbingowej wzbudziły w Polsce emocje.
W zwiastunie zabrakło ikonicznych głosów, możliwe jednak, że nominalni aktorzy nie zdążyli jeszcze nagrać swoich kwestii i na potrzeby materiału zastąpili ich tymczasowi dublerzy, co jest częstym zabiegiem w przypadku dubbingowanych filmów. O ile na pewno nie usłyszymy już Jerzego Stuhra w roli Osła, tak brak Zbigniewa Zamachowskiego podkładającego głos Shrekowi nie jest jeszcze pewny.
Wiemy jednak, że anglojęzyczna obsada pozostaje taka sama. W oryginalnej wersji językowej usłyszymy m.in. Mike’a Myersa, Cameron Diaz i Eddiego Murphy’ego, którzy powrócą do ról Shreka, Fiony i Osła. Nowym nabytkiem jest Zendaya, która zagra Felicię, córkę Shreka i Fiony.
Za reżyserię odpowiadają zaufani ludzie marki. Film wyreżyserują dwaj weterani franczyzy, Conrad Vernon oraz Walt Dohrn, którzy współpracowali już przy Shreku 2. Niewiadomą pozostaje natomiast udział uwielbianego Kota w Butach, dubbingowanego przez Antonia Banderasa.
Przyznam szczerze, że zwiastun do Shreka 5 wziął mnie z zaskoczenia i to nie w pozytywnym tego słowa znaczeniu. W dalszym ciągu nie mogę się przyzwyczaić do zmiany stylu animacji, zwłaszcza po obejrzeniu ostatniej odsłony Toy Story, które zachowało w większym stopniu oryginalny wygląd.
Rozumiem obawy fanów – dla wielu z nas te filmy to nietykalna świętość, a specyficzny, wielowarstwowy humor był ich absolutnie największą siłą. Jeśli twórcy faktycznie poszli w stronę powtarzalnych żartów i nowej, odmiennej warstwy wizualnej, to Shrek 5 może okazać się bardzo bolesnym rozczarowaniem. Mam jednak nadzieję, że ostatecznie film obroni się w kinach.
Źródło: TYLKOHITY
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
Jeśli szukasz ogromnego telewizora OLED do filmów, sportu i grania, Samsung OLED 83" w tej…
Nowy Apple TV 4K może dostać Apple Intelligence, Siri AI, mocniejszy chip i odświeżonego pilota.…
Genialna okazja na PS Portal! To hitowe urządzenie wreszcie jest opłacalne, i to mimo podwyżek…
Disney szykuje szeroką ofensywę wokół przyszłorocznego Super Bowl. Koncern pokaże mecz w ABC, ESPN, Hulu…
Google TV Streamer 4K to najlepsza przystawka Smart TV od firmy Google jaką możesz obecnie…
Retroid zdradził kolejne szczegóły na temat nowej retro konsolki Pocket Nova. Urządzenie otrzyma półprzezroczystą obudowę,…