Netflix coraz mocniej odchodzi od klasycznego modelu przeglądania filmów i seriali, a nowa zmiana w aplikacji mobilnej może sprawić, że platforma zacznie przypominać coś pomiędzy serwisem VOD a social mediami. Firma oficjalnie zapowiedziała odświeżone mobilne doświadczenie.
Gigant steamingowy przez lata przyzwyczaił widzów do prostego modelu: wchodzisz do aplikacji, przewijasz rzędy kafelków, wybierasz film albo serial i gotowe. Problem w tym, że dziś taki układ coraz gorzej pasuje do świata, w którym użytkownicy są przyzwyczajeni do szybkiego, agresywnego i bardzo wygodnego konsumowania treści na smartfonie.
Właśnie dlatego firma zapowiedziała nowy mobilny interfejs, który ma wystartować pod koniec miesiąca, a jednym z jego najważniejszych elementów będzie pionowy feed wideo.
Sam serwis pisze, że nowy wygląd aplikacji ma lepiej odzwierciedlać coraz szerszą ofertę platformy i sprawić, by użytkownikom było łatwiej korzystać z niej wtedy, kiedy mają na to ochotę, i w taki sposób, jaki najbardziej im odpowiada.
Firma chce skrócić drogę między uruchomieniem aplikacji a kliknięciem w konkretną treść, bo dziś o uwagę widza nie walczy już wyłącznie z Disney+, Maxem czy Prime Video, ale też z TikTokiem, YouTube’em, Instagramem i każdą inną aplikacją, która potrafi wciągnąć człowieka na dłużej jednym ruchem kciuka.
Netflix / fot. rtvManiaK.pl
Netflix szykuje większą zmianę niż tylko nowy wygląd aplikacji
Najciekawsze w tym wszystkim jest to, że pionowy feed nie pojawia się w raporcie jako samotny eksperyment, ale jako część dużo większej układanki. Netflix wprost pisze, że w kolejnych latach chce rozwijać doświadczenie, które będzie bardziej spersonalizowane, bardziej immersyjne i bardziej interaktywne, a technologia ma pomóc firmie jeszcze skuteczniej podsuwać widzowi dokładnie to, co może go zainteresować.
Spółka od dawna korzysta z machine learningu i AI, ale teraz otwarcie mówi o tym, że wraz z rozwojem GenAI widzi kolejne możliwości poprawy rekomendacji, głębszego rozumienia treści i testowania nowych sposobów odkrywania materiałów.
Co oglądać w Netflix? Oto najlepsze nowe filmy i seriale
Potężne zainteresowanie telewizorami w Europie Wschodniej
W raporcie pada nawet wprost, że Netflix chce rekomendować użytkownikom właściwy tytuł we właściwym momencie, a to idealnie łączy się z ideą pionowego feedu, który ma działać szybko, intuicyjnie i bez zbędnego zastanawiania się, co kliknąć.
Nowy feed może nie być tylko zmianą wizualną, ale narzędziem do jeszcze mocniejszego sterowania uwagą widza. Dla jednych to dobra wiadomość, bo łatwiej będzie trafić na coś ciekawego bez przekopywania się przez pół aplikacji. Dla innych to może być sygnał alarmowy, że Netflix zamiast spokojnego katalogu zamienia się w kolejną platformę zaprojektowaną tak, by użytkownik ciągle scrollował i ciągle dostawał następny bodziec.
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.







Dodaj komentarz