Fot. Mohamed_hassan na Pixabay
Kanał telewizyjny jednak nie będzie w telewizji naziemnej. Koncesja cofnięta, a za kulisami problemy finansowe. Kto jednak mógł się tego spodziewać?
ViDocTV oficjalnie wypada z gry o naziemną telewizję cyfrową. Przewodnicząca Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji wydała decyzję o cofnięciu koncesji stacji należącej do Red Carpet Media Group, a to oznacza, że kanał nie wróci już na ósmy multipleks. Można powiedzieć, że pilot telewidza nie zdążył się jeszcze dobrze nauczyć tej pozycji, a już trzeba ją wykreślić z pamięci.
Sprawa nie wzięła się jednak znikąd. ViDocTV zniknął z MUX-8 już w lutym 2025 roku, gdy operator multipleksu, Emitel, przerwał emisję kanału. Powodem miały być zaległości finansowe nadawcy, które według wcześniejszych informacji sięgały kilku milionów złotych. W praktyce oznaczało to jedno: stacja miała koncesję, ale nie miała już realnej możliwości nadawania na multipleksie.
Historia ViDocTV na MUX-8 była wyjątkowo krótka. Kanał wystartował w marcu 2024 roku jako CTV9, a potem nadawca wystąpił o zmianę nazwy na ViDocTV. Miało to lepiej oddawać filmowo-dokumentalny charakter stacji, czyli coś dla widzów, którzy lubią usiąść wieczorem i obejrzeć coś więcej niż kolejną powtórkę programu z remontem kuchni.
Problem w tym, że sama koncepcja kanału to za mało, jeśli za kulisami zaczynają piętrzyć się rachunki. Red Carpet Media Group już w 2025 roku przyznawała, że ViDocTV zniknął z MUX-8 na stałe, a sprawa koncesji stała się w zasadzie kwestią formalną. KRRiT mogła wszcząć procedurę cofnięcia koncesji po trzech miesiącach od zaprzestania nadawania programu.
Z komunikatu spółki wynika, że regulator uznał, iż doszło do trwałego zaprzestania rozpowszechniania programu. Co ważne, wskazano też, że brak emisji był skutkiem jednostronnej decyzji operatora multipleksu, a przywrócenie nadawania bez jego zgody nie było realnie możliwe. Brzmi jak telewizyjna wersja sytuacji: „mamy klucze do mieszkania, ale ktoś wymienił zamki”.
Decyzja dotycząca ViDocTV wpisuje się w szerszy problem MUX-8, który od dłuższego czasu nie ma najłatwiejszego życia. Pod koniec 2025 roku z multipleksu zniknęły również Metro i Zoom TV, ponieważ wygasły ich 10-letnie koncesje, a nadawcy zdecydowali się skupić na dystrybucji kablowo-satelitarnej. Dla widzów naziemnej telewizji cyfrowej oznacza to mniej kanałów, a dla regulatora i operatora — kolejne wolne miejsca do zagospodarowania.
KRRiT próbowała już szukać nowych chętnych na ósmy multipleks, ale zainteresowanie nie wyglądało jak kolejka po świeże pączki w tłusty czwartek. W jednym z konkursów nie zgłosił się żaden podmiot, a wcześniej swoją propozycję składała m.in. Telewizja Republika z kanałem Republika 2. To pokazuje, że miejsce na MUX-8 nadal może być atrakcyjne, ale nie dla każdego i nie za każdą cenę.
Koniec ViDocTV to więc nie tylko historia jednej stacji, która nie utrzymała się w naziemnej telewizji. To także sygnał, że rynek bezpłatnych kanałów DVB-T2 staje się coraz bardziej wymagający finansowo i organizacyjnie. Widz widzi tylko logo na ekranie, ale za nim stoją koncesje, opłaty, umowy, operatorzy i twarda ekonomia. A ta, jak widać, potrafi przełączyć kanał szybciej niż najbardziej niecierpliwy użytkownik pilota.
Źródło: Wirtualne Media
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
Disney szykuje szeroką ofensywę wokół przyszłorocznego Super Bowl. Koncern pokaże mecz w ABC, ESPN, Hulu…
Google TV Streamer 4K to najlepsza przystawka Smart TV od firmy Google jaką możesz obecnie…
Retroid zdradził kolejne szczegóły na temat nowej retro konsolki Pocket Nova. Urządzenie otrzyma półprzezroczystą obudowę,…
LG OLED G5 doczekał się promocji, obok której trudno przejść obojętnie. Topowy OLED z genialnym…
Netflix szykuje wielki powrót jednego ze swoich hitów. Fani „Avatara” mają na co czekać. Premiera…
Sony może nie opóźnić premiery PS6 mimo rosnących cen pamięci. Dwaj skonfliktowani insiderzy wyjątkowo mówią…